OlaS
Olga Solarska Joined: January 18th 2008
Logged in: February 3rd 2012
Logged in: February 3rd 2012
Travel Blog Posts
Eng ver bwlow. Lima niestety byla ostatnim przystankiem w Peru. Miasto nie rozni sie specjalnie od innych duzych miast w Ameryce Poludniowej. Tak jak inne ma sporo slumsow na obrzezach, dzielnice, ktore lepiej omijac, bardziej eleganckie biznesowe i centralny plac, ktory czesto nazywa sie Plaza de Armas. Na Plaza de Armas, fontanna, katedra, inne eleganckie budynki. W Limie ciekawszy jest Plaza de San Martin, ale tylko ze wzgledu na posag Matki Ojczyzny (Madre Patria). Projektant chcial, zeby glowa byla ozdobiona plomieniami (po hiszpansku plomien-llama). Jako, ze llama znaczy rowniez lama, peruwianscy rzemieslinicy, ozdobili glowe malenka lama. Niestety troche kombinowalam z moim aparatem i w rezultacie zdjecia sa bardzo kiepskiej jakosci. Najfajniejsze bylo to, ze moj towarzysz podrozy ma przyjaciol w Limie wiec wreszcie mozna bylo oddedchnac od brudnych hosteli; mlode imprezowe m... read more
Eng Ver below Cusco bylo glownym miastem imperium Inkow. Wg legendy, pierwszy Inka, Manco Capac, zyjacy w XII wieku, odnalazl pepek swiata i w tym miejscu zalozyl Cusco. W dalszym ciagu istnieja tu wzniesione przez Inkow mury (zbudowane z idealnie do siebie pasujacych blokow i bez spoiwa) i stanowia podstawe dla wielu kolonialnych budynkow. Miasto jest przesliczne. Admosfera, waskie brukowane uliczki przypominaja mi Krakow, arcady wokol Plaza de Armas przywodza na mysl Kazimierz. Na Plaza de Armas znajduje sie znakomita Katedra, wzniesiona w miejscu inkaskiego Palacu Wirakoczy. Miasto oferuje wiele. Z przyjemnoscia mozna tu spedzic kilka dni, odwiedzajac liczne koscioly, spacerujac uroczymi uliczkami z kafejkami i rekodzielem peruwianskim. Zycia nocne jest rowniez bardzo urozmaicone. Niesamowita jest roznica temperatur w ciagu dnia i noca. Kiedy swieci slonce, koszulka z krotkim reka... read more
Zeby zwiedzic boliwijska czesc Amazonii, wybralam sie na 3 dniowa wycieczke na pampa. Wsrod atrakcji byl splyw lodkami rzeka, ktora byla na tyle waska, ze umozliwiala doskonala obserwacje zwierzat. Poza tym, lowilismy piranie, plywalismy z delfinami, szukalismy anakondy na mokradlach. Niezla zabawa. To see Bolivian Amazonia, I went for 3 days tour to Pampas. We did a lot of nice things, like watching the animals from the boat, fishing piranas, swimming with dolphins and searching for anakonda. Lots of fun!... read more
Wiele biur turystycznych w La Paz organizuje zjazd rowerami najniebezpieczniejsza droga swiata (podobno). Z calym sprzetem bus dowozi rowerzystow na wysokosc 4700 metrow. Zjazdza sie do 1200m i trwa to 5h. Krajobrazy gorskie sa przepiekne. Na poczatku jest sie ponad chmurai, mijalismy wodospady, bujna roslinnosc. Droga faktycznie jest niebezpieczna. Kolejne zakrety nazwany sa imionami osob, ktore w tych miejscach spadly w przepasc. Ostatni turysta ze Stanow spadl 2 tygodnie przed nasza wycieczka. Droga poczatkowo jest dosc latwa, asfaltowa, pozniej juz tylko wertepy. Miesnie rak bolaly mnie jeszcze przez tydzien od ciaglego hamowania. Ale warto bylo, pieknie i niezla dawka adrenaliny. Zdjecia nie sa moje, jeden z organizatorow je wykonywal. Many turistic offices in La Paz organize rally by bike by the most dangerous road in the world. With all the equipment we were taken to the ... read more
Eng version below. La Paz polozone na wysokosci 3600 jest w ksztalcie wielkiech michy, zamknietej gorami. Centrum jest na samym dnie. Aby dostac sie w jakiekiekolwiek inne miejsce z centrum trzeba sie wspinac. Spacer po La Paz to ciagly trekking. Miasto jest bardzo zdezorganizowane. Kierowcy szaleni poruszajacy sie wg zasad zupelnie niezrozumialych dla Europejczyka. Wydaje sie, ze wszyscy handluja gdziekolwiek i czym kolwiek. Babinka ma tylko kilka wysuszonych badyli rumianku lub kilo landrynek, ale twardo sprzedaje. Poza handlowaniem ludzie wykonuja tu inne przedziwne zawody. Np. goscie krzycza z autobusu powiadamiajac o celu i cenie (nawijaja jak katarynki, ze tez im gardla nie siadaja). Na przejsciach dla pieszych skacza przebrani za zebry i przeprowadzaja ludzi przez ulice. Na innych przejsciach policjanci stoja z zegarkiem w reku i odmierzaja czas swiatla czerwonego i zielonego, a... read more
Eng version below. Ruiny Tiwanaku sa tym dla Boliwii czym Machu Picchu dla Peru. Choc mniej spektakularne, pozostaja najwazniejszym stanowiskiem archeologicznym tego kraju. Kultura Tiwanaku powstala na wiele lat przed inkaska (ok 1500r p.n.e). Upadla okolo roku 1000 n.e. Jak wsrod wielu ludow ameryki przedkolumbijskiej, tak i wsrod tego byli swietni budowniczy. Swiatynie i inne obiekty, wzniesiono na wysokosci 4000m z idealnie dopasowanych do siebie blokow kamiennych. To, co zostalo odkopane zachowalo sie w swietnym stanie, mimo ze bloki nie byly niczym spojone. Prawdopodonie ruiny prezentowalyby sie bardziej imponujaca, gdyby nie najezdzcy ze Stare Swiata... (dalsze opisy pod zdjeciami). Zabwanie bylo przed dotarciem do ruin, kt sa polozone poltorej godziny jazdy autobusem od La Paz. Autobusiki sa malenke i nie odjezdzaja dopoki nie sa zapelnione pasazerami. Kierowca wlazi na dach i wy... read more

























