Blogs from Vancouver, British Columbia, Canada, North America - page 2

Advertisement

North America » Canada » British Columbia » Vancouver June 15th 2014

Woken early with vibration from the props shaking the mirror behind the bed (0515). Decide to get up and see our entrance to Vancouver. Showered and dressed and up to the crows nest. Only 1 other up there. Still rattling a bit but more land around us now. Other cruise ship just in front of us as well. More and more people coming up. Julie appears and then most of the others from our cruise group appear at one stage or another. Eventually Vancouver appears out of the mist. Lots is ships at anchor in the harbor. Announcement that we are later than expected as we got held up at the narrow bit - had to give way to northerly ships. No drama for us but one of the group had an 1130 flight so she ... read more

North America » Canada » British Columbia » Vancouver May 19th 2014

Spędziliśmy piątek w podróży, łapiąc po kolei trzy łódki i starając sie w szczególności zdążyć na ostatnią, żeby nie utknąć gdzieś po drugiej stronie zatoki, z widokiem tylko na Vancouver. Na szczęście się udało i na szczęście jechaliśmy do miasta, bo w przeciwną stronę w kolejce do promu - wyjazdu z miasta - stały nieprzebrane ilości samochodów. W Kanadzie ten weekend to Victoria Weekend, na cześć urodzin wiadomo kogo, obchodzony zawsze w poniedziałek przed 25 maja. Pierwszy prom zawiózł nas z Vancouver Island na ląd, a kolejne potrzebne były, żeby przekroczyć zatoki, które co chwila wciskają sie w ląd, a objechać je nie sposób, bo jest tylko jedna droga, która kończy sie właśnie wjazdem na prom. Kanadyjczycy, jak tylko łódka odbija od brzegu, zamiast odpakowywać z papieru kanapki, ustawiają się w gigantycznej kolejce do baru po ... read more
Bi-bim-bap!!!
Asian Everything.
Downtown Pho.


W ramach zwiedzania dzielnicy Kitsilano i korzystając z chwili przerwy w deszczu, postanowiliśmy odwiedzić tamtejszy plac zabaw, który okazał się być jednym z tych placów zabaw z najlepszą lokalizacją na świecie - na samej plaży. Dopiero w następnym rzędzie są wille za 5 milionów dolarów, po amerykańsku sajdingowo-papierowo-karpetowe, ale za to z widokiem, który pewnie stanowi 9/10 ich ceny. Choć wieje i przepaduje, lokalne dzieci biegają całkiem roznegliżowane: małaEm prezentuje zimową kurtkę, parę warstw pod spodem, czapkę, szalik, a ja nadal nie jestem pewna, czy jest jej ciepło. Mnie nie jest. Tutejsi mają zazwyczaj leggingsy, koszulkę i może bluzę. Dziś widziałam chyba zwycięzcę - małaEm nadal w zimowym komplecie, a kobieta niesie w nosidle niemowlę - może 2-4 miesięczne, w bodziaku z krótkim rękawem i krótkimi nogawkami. Bez skarpet. Na s... read more
bella sushi
nachos / sushi
Japanese tacos


MałaEm i Q dosypiają jetlag, kołysani - chciałoby się powiedziec - szemrzącym deszczem, ale prawda jest taka, ze ordynarnie leje całą noc. Wczoraj malaEm padła jak mucha przy ubieraniu w pizamke i ja po chwili razem z nią choć budziła się w nocy 2 razy (wołając na szczęście w pierwszej kolejności Tati!, a nie Mami!), to noc zaliczyć należy do udanych i przespanych. Czekam na relację Q, który załapał się jeszcze wczoraj na imprezę i miał mi dostarczyć na bloga jakis gorący content na temat lokalnego hajlajfu. Wczoraj w ciagu dnia deszcz tylko przepadywdał - pogoda zepsula się w dniu naszego przyjazdu - cały ubiegły tydzień było piękne słońce. Udało nam się zaliczyć częściowo Stanley Park, przy którym Central Park to babciny zagonek. W parku jest miedzy innymi wielkie akwarium, baseny, plaże, zoo i inne atrakcje. ... read more
Najprawdziwsze gęsi na ciepłe puchówki
Hipnoza
Najciekawszy eksponat


Zaczęło się od traumy w czwartkowy wieczór przed wylotem, bo jak powiedziałam systemowi Lufthansy przy domowym Check-inie, ze nie mam wizy do Kanday i mieć nie zamierzam, to dał mi wyraźnie do zrozumienia, ze w takim razie on mnie do samolotu nie wpuści. Przegrzebalamw wiec jeszcze raz z drzacym sercem internetowe strony kanadyjskiej ambasady, no i jak wół stało napisane, ze posiadacze paszportów biometrycznych wiz mieć nie muszą. I to - oprócz stewardes Lufthasny, które zdają się przychodzić prosto z wojska na pokłady cywilnych samolotów (może jakieś drobne szkolonko w Singapore airlines?) z ta swoją gracją i minami, był jedyny słaby moment podróży. MalaEm zniosła ponad 10h lotu z Monachium z wrodzonym optymizmem, najpierw przez 6h piszczała latajac (nomen omen) miedzy fotelami, poznając kanadyjsko-irańsko- rumuńska dziewczynkę i wymieniając się z n... read more

Advertisement

North America » Canada » British Columbia » Vancouver » YVR May 1st 2014

Donc, depuis la dernière fois il c'est passé pas mal de choses. Tout d'abord: Pâques ! Ici c'est pas des œufs mais des lapins ( que des lapins) et les cloches qui amènent les chocolats n'existent pas. J'ai donc fait un petit repas de famille chez les grands parents. Ensuite, pour nous mettre dans l'ambiance, petit tremblement de terre ! 5.4 sur l'échelle de Richter d'après le prof de sciences. Les arbres tremblaient et tout ! J'ai ensuite eu une sortie dans un parc, on a fait du canoë et joué a des jeux. La partie qui va suivre va vous paraître un peu folle... A Sion, si on veut gagner de l'argent pour un voyage on fait une vente de crêpes ! Et bas ici, tu payes pour lancer des tares a la crèmes sur ... read more
Bees
Easter eggs !
Alex

North America » Canada » British Columbia » Vancouver April 17th 2014

There were two Korean girls sent to Canada by their father to study. He expected that after finishing their studies they will return home and have successful careers in Korea. The girls finished college, got jobs in Vancouver and became permanent residents of Canada. Their father was so depressed. Things didn't go according to his plan. The daughters felt guilty for their fathers depression. Sent him a ticket to Vancouver and enrolled him in a language school to learn English for one year. As his last day in Canada approached he told his daughters "I now know why you don't want to go back. It's okay. I understand now". It was my last day and I felt so sad to be leaving. On the way back to BC from Alberta I was homesick and wanted to ... read more
Downtown Vancouver at night
where they play hockey
Queen Elizabeth Park

North America » Canada » British Columbia » Vancouver April 4th 2014

Well, let's keep our fingers crossed that there aren't any earthquakes overnight. I don't say that to sound facetious, but the first time I tried to make it Japan in 2011, the most devastating earthquake to hit the region happened right as I was packing the night before departure. I'll never forget the disbelief as I turned on my TV to watch the tsunami rolling in. So here's to another kick at the can. This is the most structured trip yet, as the popularity of the time of year in Japan makes accommodation hard to come by. I'll land in Tokyo and make my way south, stopping in key spots such as Nikko, Takayama, Kyoto, Nara, Mount Koya, Osaka, Hiroshima and finish off in beach bum style with a few days in the tropical Okinawa. Oh, ... read more


Bon, après 3 jours de cours, je vais pouvoir vous décrire la dure vie de lycéen au Canada... Faire du 9h - 15h tous les jours c'est trop dur... Sérieusement, le lycée est juste énorme ! Vous voyez le stade olympique avec les lignes de courses, les javelots, le lancer de marteau et tout, et bah ils ont le même !!! Apres tout est comme dans les séries: les casiers, les cours de cuisine et de travail du bois, les profs hyper sympas ... Et pour ceux qui sont aller au Costa Rica et qui pensaient avoir tout vu sur le travail des élèves.... Ce que je vais dire est un peu cliché mais un gars avec casquette a l'envers, jogging, écoutant du rap, milk-shake dans la main avec le prof derrière qui dit rien ça ... read more

North America » Canada » British Columbia » Vancouver » YVR March 31st 2014

Donc ce week-end a été plutôt clame. Le samedi c'est simple j'ai dormi, 9h de décalage ça fait mal. Dimanche, je suis allé voir les deux agneaux qu'une de leurs brebis vient d avoir, ils ont 3 jours, ils sont trop mignons! Oui, ma famille a une ferme! Le midi il y avait de la famille a manger car c'était l'anniversaire de Henry. L'aprem, nous sommes allés a la plage et faire un petit tour de la ville. Donc voila, un week end tranquille, ça tombait bien puisque j'étais crevé. Demain je commence les cours...... read more
Alex
Henry




Tot: 0.472s; Tpl: 0.009s; cc: 15; qc: 80; dbt: 0.279s; 80; m:apollo w:www (50.28.60.10); sld: 4; ; mem: 6.5mb