Paula & Jasiek

Lamy w podrozy

Tym razem wybralismy sie do Azji pierwszy raz jako backpackers. Planujemy dostac sie z Singapuru do Bangkoku w przeciagu pieciu tygodni. Bedziemy podrozowac pociagami, samolotami, autobusami i jak sie uda to na sloniach i moze lamach :)



Travel Blog Posts


Dzien dziewiaty - Melaka

Published: June 15th 2012Asia » Malaysia » Melaka » Melaka City
Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
June 6th 2012

W koncu sie wyspalismy! Nasze organizmy zaczynaja sie powoli przestawaiac do nowego czasu. Co prawda pokoik 3mx2m do ktorego wchodzi tylko lozko pietrowe i mala szafeczka ale czyste i mile. Dodatkowa zaleta hostelu jest fakt ze lezy nad samym kanalem w chinskiej dzielnicy. Wieczorem mozna usiasc i ochlanac dzieki orzezwiajacej bryzie. Okolica zupelnie nie przypomina Malezji. Przywodzi na mysl raczej poludnie Europy. Jedyna roznica sa ponowe szyldy z chinskimi znakami. Malaka od wiekow byla waznym arabskim portem laczacym wschod z „dalekim wschodem”. Juz w XVI wieku przybyli tu Portugalczycy. Potem kolejno Holendrzy i Anglicy. Kazdy narod odcisnal swoje pietno na architekturze, zwyczajach i kuchni tego rejonu. W miescie mozna zobaczyc plakaty przedstawiajace ciemnych skosnookich Malajow w tradycyjnych portugalskich strojach ludowych. W centrum mozna podziwiac kociol katolicki ... read more



Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
June 5th 2012

Wczesnie rano musielismy szybko sie zebrac na autobus powrotny. Nie mielismy nic do jedzenia wiec sporbowalismy lokalnych przysmakow sniadaniowych – paczek z nadzeiniem sardynkowym w sosie curry. Wracalismy ta sama droga Kuala Tahan do Jerantut. Potem autobus Jerantut do Kuala Lumpur. Nastepnie musielismy przedostac sie do nowoczesnego dworca Besangar i stamtad wyruszlismy do Melaki . Po dwoch godzinach jazdy bylismy na miejscu. Wieczorem postanowilismy sie przejsc po okolicy i sprobwac specjalow lokalnej kuchni.... read more



Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
June 4th 2012

Dzis wybralismy sie do dzungli mniej uczeszczanej przez turystow. Naszym celem byla jaskinia Gua Telingga i schronisko Bumbun Blau jakies 3km od naszej wioski. Droga do jaskini byla trudna wspinalismy sie po wystajacych korzeniach drzew na linach i przez geste zarosla. Roslinnosc roznila sie bardzo od tej ktora widzielismy poprzedniego dnia. Wiecej bylo otwartych przestrzeni , naotmiast palmy i drzewa ktore mialy po kilkaset lat, wielkie i szerokie dawaly duzo cienia. Temperatura jednak pozostawala niezmiennie wysoka – pot lal sie z nas strumieniami. Gdzie niegdzie pojawialy sie male jeziorka z zielona woda. W koncu doszlismy do jaskini. Wejscie bylo zawalone kamieniami ale Jaskowi udalo sie zrobic pare zdjec srodka i jej mieszkancow – malutkich nietoperzy. Czekajac na Jaska zostalam pierwszy raz zaatakowana przez pijawke na szczescie nie zdazyla sie przyssac ale wystraszylam sie bar... read more



Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
June 3rd 2012

Po ciezkiej nocy z piejacymi kogutami i swierszczacymi konikami polnymi postanowilismy zwiedzic Park Narodowy Taman Negara. Przeplynelismy rzeke taksowka wodna i udalismy sie na slynny wiszaczy most o dlugosc 500m zawieszony ok 50 metrow nad ziemia. Gdy szlismy przez most ruszal sie on caly ale widoki byly zapireajace dech w piersiach. Po spacerku wiszacym mostem zdecydowalismy sie zapuscic glebiej w dzungle w dlugich spodniach, bluzach i skarpetach po kolana weszlismy na gore Bukit Indah oddalona o 3,5 km od naszej woski. Droga na gore byla zmienna przez rzeczki, pagorki a na koncu wspinalismy sie po linie na skalki. Z gory widac bylo piekny krajobraz parku narodowego. Wyprawa byla bardzo udana choc 40 stopniowy upal preszkadzal troszeczke i niestety po za mrowkami, pijawkami i paroma ptakami nie udalo sie nam zobaczyc zadnych dzikich zwierzat. Kiedy wracalismy do ... read more



Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
June 2nd 2012

O 7.30 wyruszylismy z hostelu. Okazalo sie ze dzis zaczynaja sie szkolne wakacje i wszyscy oczywiscie musze wyjechac. Niebylo juz biletow na poranny autobus do Jerantut wiec musielismy czekac na Kunastepny o 11. Polaczenie KL - Jerantut pokonalismy w szalenczym tempie dzieki kierowcy ktory powininen startowac w F1. Popoludnie w sennym Jerantut minelo spokojnie i o 5 wyruszylismy rozpadajacym sie autobusem ogorem bez klimatyzacji w dalsza droge do Kuala Tachan. Jestesmy na miejscu, jest bardzo ladnie. Jutro - dzungla !... read more



Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
June 1st 2012

Malezja to prawdziwa mieszanka religii i kultur. Na obrzerzach Kuala Lumpur znajduje sie swiatynia Batu Cave ktora postanowilismy odwiedzic. Zeby tym sie dostac musielismy pojechac podmiejska koleja ktora rozni sie troche od naszej gdyz posiada wagony zarezerwowane tylko dla kobiet. Dodatkowo jest pelno znakow co mozna a co jest zabronione. Miedzy innymi nie wolno sie na przyklad calowac ! Po godzinie bylismy na miejscu. Wielka wapienna skala byla doskonole widoczna z peronu. Przed wejsciem stala wielka figura hinduskiego boga. Kawalek dalej znajdowala sie swiatynia w ktorej jakas para brala slub. Paula chciala przyjrzec sie im zbliska i weszla do kapliczki w butach. Niewiadomo skad nagle pojawil sie mnich ktory poprosil jak zeby szybko je zdjela. Faktycznie wszyscy byli na boso! Na ziemi w kaplicy mnisi usypali z kolorowego ryzu obrazek kolorowego pawia z ryzu. Przed glownym ... read more



Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
May 31st 2012

O 8.30 rano dotarlismy do KL. Po zameldowaniu sie w hostelu postanowilismy zobaczyc slynne Petronas Towers, pojechalismy metrem ktore tak jak w Singapurze jest bardzo czyste no jedyna roznica jest taka ze jest piec razy tansze za bilet placi sie od 0.80 do 1,50zl. Chcielismy wejsc na wieze ale wszystkie bilety zostaly wyprzedane z dwudniowym wyprzedzeniem. Kupilismy wiec bilet na 8 czerwca i pojdziemy po powrocie z Taman Negary. Czekalismy do wieczora zeby zobaczyc jak wieze wygladaja noca ale przyszla burza i lalo jak z cebra! Wrocilismy wiec do hostelu ktory wyglada jak z filmu “The Beach” z Leo DiCaprio brakowalo tylko Duffy ‘ego... read more



Dzien drugi - Singapur

Published: May 31st 2012Asia » Singapore » Raffles Marina
Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
May 31st 2012

Drugiego dnia zwiedzalismy Singapur i po calym dniu chodzenia stwierdzamy ze jest to bardzo nudne miasto dla bogaczy. Po za centrami handlowymi i restauracjami najwieksza atrakcja jest Marina Bay ze slynnym hotelem z kasynem Marina Sands. Jest tam tez fontanna Lwo-Ryba ktora jest symbolem tego miasta. W czasie robienia zdjec pod Lwo-Ryba bylismy glowna atrakcja turystyczna dla ludzi chyba z Malezji, ktorzy koniecznie chcieli zrobic sobie zdjecia z nami (na jednym zdjeciu jestem z trzema przemilymi paniami ktore lapaly nas pod pache i ciagnely do zjdecia). Pan Young wlasciciel naszego hotelu powiedzial nam zebysmy zwiedzili Little India - indyjska dzielnice w ktorej bylo ponoc pyszne curry. Niestety bylo zbyt goraco (40 stopni) zeby chcialo sie robic cokolwiek, wiec pstryknelismy jedno zjdecie pod Sri Veeramakaliamman Swiatynia ktora byla zamknieta na czas modlitwy. W drodze powrotnej ... read more



Dzien pierwszy - Singapur

Published: May 29th 2012Asia » Singapore
Lamy w podrozy icon
Lamy w podrozy
May 29th 2012

Hej, po wyczerpujacym ale i milym locie (pyszne jedzonko, duzo miejsca i darmowy alkohol na pokladzie :) ) dotarlismy na miejsce. Lotnisko w Changi czyste jak szpital, pogoda przepiekna jakies 34 stopnie i bardzo mili ludzie. Jak narazie wszystko idzie zgodnie z planem, Singapur wydaje sie byc bezpiecznym miejscem do zwiedzania. Bylismy w czyms co wygladalo jak singapurski bar mleczny z przeroznymi dziwnymi daniami jak zwykle na pewniaka zamowilam kurczaka z ryzem ktory co sie okazalo pod zadnym wzgledem nie przypominal kurczaka a Jasiek zupe ze smazonymi jakby pierogami i gazowany napoj o smaku "ptasich gniazd" (blech). Dzisiaj oprocz zameldowania sie w hostelu i kupienia biletow na jutrzejszy pociag do KL nie starczylo nam czasu ani sily na nic wiecej.... read more






Tot: 0.141s; Tpl: 0.008s; cc: 14; qc: 72; dbt: 0.0541s; 1; s:apollo w:www (50.28.60.10); sld: 1; ; mem: 6.5mb